DZIESIĘĆ LAT MINĘŁO JAK JEDEN DZIEŃ…

Jest rok 2019, a my już kolejny raz… dziesiąty wyruszamy na pątniczy szlak. Tegoroczna, jubileuszowa pielgrzymka powraca do swych źródeł - pierwszej  pielgrzymki do Częstochowy, która i w tym roku dumnie widnieje na naszej trasie.

Od pierwszej edycji pielgrzymki mija już dziesięć lat! Czy ktoś wtedy przypuszczał, że to wydarzenie aż tak się rozwinie i dla wielu osób stanie się nieodłączną częścią spędzania wakacyjnych dni? W ten szczególny czas warto pomyśleć co pielgrzymka nam dała i jak nas zmieniła.

Tak jak co roku nasza pielgrzymka wyruszyła z seminarium duchownego w Sandomierzu. Wcześniej oczywiście nie obyło się od uścisków, szerokich uśmiechów i czasem szyderczych uwag na swój temat. Tradycją jest już również naprawa rowerów jeszcze przed wyjazdem… w tym roku miano naszego mechanika musiał wziąć na swoje barki Brat Roman, w związku z… miejmy nadzieję, chwilową absencją niedoścignionego Pana Czesława.
Z Sandomierza wyruszyliśmy grupą około 45 kolarzy podzielonych na trzy grupy. Po kilkudziesięciu kilometrach w idealnych warunkach pogodowych, z  wielka radością i całkiem dobrym tempem dotarliśmy do niezwykle urokliwej miejscowości – Klimontów. Tam zostaliśmy bardzo dobrze ugoszczeni przez Siostry Imienia Jezus. Napełniwszy żołądki, a także bidony żurkiem ruszyliśmy w dalszą drogę.

Kolejnym przystankiem był Raków, gdzie odbyła się Msza Święta w sanktuarium Matki Bożej Cudownej Przemiany. Po krótkiej przerwie nadszedł czas na nowy odcinek, a tym samym nowe wyzwanie w postaci drogi szutrowej. Pomimo paru nieszczęśliwych upadków, z całą pewnością warto było tamtędy wędrować, gdyż droga ta była niezwykle urokliwa i zielona.

Ostatni postój również bogaty był w krajobrazy przez naprawdę imponujące jezioro tętniące życiem w postaci rowerzystów, rolkarzy czy rybaków (niestety ryby dziś nie brały).

Ostatni etap z pewnością był najbardziej uciążliwy czy to poprzez swój dystans, ukształtowanie terenu czy spory ruch na drogach, bo przecież przejeżdżaliśmy przez Kielce. Na szczęście nasi porządkowi, jak zawsze spisali się „na medal” i nie było żadnych nerwowych spięć z kierowcami. Około godziny osiemnastej dotarliśmy do Piekoszowa. Zjedliśmy tam zasłużony obiad i udaliśmy się na spoczynek do szkoły. O godzinie dwudziestej pierwszej wszyscy udali się na Apel Maryjny do Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie korzystając z chwilowej nieobecności naszych kochanych księży dowiedzieliśmy się co nieco o historii tego miejsca. Następnie wszyscy udali się do swoich sienników na odpoczynek przez kolejnym ciężkim etapem. 

A teraz wszyscy zbiorowo chrapią…

Wojtek Kilarski

 

GALERIA - Dzień 1

Dzień I    Sandomierz - Piekoszów

20 lipca 2019

Design & Created by MAGNUM & WIZJOFONIKA       © 2019 - Pielgrzymka Rowerowa Diecezji Sandomierskiej

Polub nas na portalach społecznościowych: